![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
Index |
Organizacja |
Dołącz do nas |
Kontakt |
Ludzie |
Akcje |
Prawo |
Archiwum Wydarzeń Subskrypcja | Forum | Porady | Weterynarze | Artykuły | Do pobrania Mapa strony | FAQ | Rozrywka | Linki | Tęczowy Most |
Artykuły - Zajączek Wielkanocny - Duże też jest piękne - Mit o króliku - Podsumowanie roku 2004 - Opowieść Wigilijna KRÓLIK NA EMIGRACJI - Holandia - Szwecja - Litwa Artykuł o HRS |
|
ARTYKUŁYPodsumowanie roku
Stowarzyszenie Pomocy Królikom powstało 24. lipca 2004 roku dzięki intensywnej pracy, ogromnemu zaangażowaniu i wielkim sercom. Rok 2004 był więc dla nas rokiem wyjątkowym, ponieważ jednocząc siły i zapał stworzyliśmy coś dobrego, z czego możemy być dumni.
Dziś, kiedy miniony rok pozostawił tylko wspomnienia, jesteśmy dumni, że mamy, co podsumować i co wspominać z radością. Głównym celem Stowarzyszenia stały się prężnie działające Adopcje. Staraliśmy się z całych sił, żeby niechciane uszatki miały ciepłe i kochające domki, na jakie zasłużyły. Nie jest łatwo znaleźć odpowiedzialnego Opiekuna, często potrzebny jest transport na terenie całej Polski. Najczęściej jednak akcje adopcyjne kończyły się sukcesem, radością króliczków, nowych opiekunów i oczywiście naszą. 26.09.2004r, akcja adopcyjna Trusi
Trusia była wspaniałą i piękną samiczką, która dzięki adopcji bezpośredniej trafiła w dobre, bo sprawdzone na miejscu ręce. Mieliśmy możliwość uświadomienia nowych opiekunów jak należy się zajmować króliczkiem, aby był zdrowy i radosny. Dzięki dobrej organizacji cała akcja nie trwała długo i Maluszek bardzo szybko rozpoczął poznawanie nowego terytorium.To oczywiście tylko jedna z wielu udanych adopcji, które przeprowadziliśmy przez te minione 5 miesięcy. Niestety nie zawsze było tak kolorowo... Pewnego dnia otrzymaliśmy telefon o chęci oddania króliczka i znalezienia mu nowego domku przez nasze Stowarzyszenie. Króliczek nie należał do ludzi, którzy się z nami kontaktowali - prawdziwy Opiekun był za granicą, a Oni nie chcieli już dłużej zajmować się zwierzątkiem. Wszystko było na dobrej drodze, Mały znalazł wspaniałą i troskliwą opiekę. Niestety, oddający zmienili nagle zdanie i z powodu kaprysu dziecka żądali natychmiastowego zwrotu zwierzątka, grożąc przy tym nawet policją. Okazało się też, że królik od zawsze był ich. Zastraszyli osoby, które opiekowały się króliczkiem i zmusili do oddania zwierzaka. Ten przykry incydent bardzo wiele nas nauczył i dziś jesteśmy już mądrzejsi. Stworzyliśmy dokumenty adopcyjne i nie pozwolimy, aby króliczki stały się dla kogokolwiek zabawką, którą można się pobawić, a potem odłożyć w kąt. Jest nam przykro ze musimy uczyć się na takich błędach, ale niestety nie każdy potrafi okazać zwierzęciu, choć trochę miłości i serca. Nie każdy potrafi docenić bezinteresowną ludzką pomoc. Przez 5 miesięcy istnienia SPK, pomiędzy adopcjami, chcieliśmy robić coś więcej. Rozpowszechnialiśmy nasza działalność. Powstały identyfikatory dla członków Stowarzyszenia, dzięki czemu staliśmy się bardziej wiarygodni, a nasza działalność jest traktowana poważniej. 13.09 powstało forum internetowe, aby ułatwić nam współpracę miedzy sobą oraz ludźmi, którzy są nam przyjaźni. Rozbudowujemy stronę internetową www.kroliki.net. Na której to możecie min. poczytać o właściwej opiece, o chorobach. Strona każdego dnia jest aktualizowana. Bardzo ważnym wydarzeniem był także Apel Świąteczny pod hasłem "Nikt nie chce być przedmiotem ani produktem. Nie kupuj zwierząt na prezent." Jest to dla nas niezwykle istotne, aby każde zwierze było kupowane świadomie i z pełna odpowiedzialnością. Cieszymy się, że mogliśmy nagłośnić ten apel wraz z Empatia i mamy nadzieje ze przyniósł on jakikolwiek skutek. Miniony rok to dopiero początek. Z siedmiu członków założycieli mamy dziś dwudziestu pięciu oraz około dziesięciu doraźnie pomagających sympatyków. Ta liczba stale rośnie. Musimy jednoczyć siły, aby pomagać razem tym bezbronnym zwierzętom. To, co my możemy zrobić, to kropla w morzu potrzeb, dlatego tak bardzo potrzebna jest nam współpraca i zaangażowanie wielu ludzi. Wiele nauczyliśmy się o sobie w ciągu minionego roku. Wiemy, że trzeba często podchodzić do każdego indywidualnie, gdyż każdy chce się czuć potrzebny, trzeba umieć iść na kompromisy, bo każdy czego innego może oczekiwać od ludzi, nie można tkwić w złości bo nie zawsze każdy ma takie same zdanie i dobry humor. Najważniejsza sprawa trzeba znaleźć ludzi odpowiednich do poszczególnych zadań i zabiegać o nich, a nie liczyć na to że nagle staną się członkami naszej organizacji. "Jeśli możesz nam pomóc ... nie odmawiaj!" to nowe hasło Stowarzyszenia. Wierzymy, że każde serce można ruszyć... również do pomocy. Mamy nadzieje, że przyszły rok, a także kolejne lata zaowocują w więcej udanych akcji. Chcielibyśmy uszczęśliwić wszystkie króliczki. Pragniemy, aby były zdrowe, wesołe a przede wszystkim miały kochające i ciepłe domki, w których będą się czuły bezpieczne. Niech ten nadchodzący Nowy Rok będzie pełen miłości i dobroci dla zwierząt. Tak niewiele trzeba, aby okazać trochę serca zwierzęciu, a tak wiele możemy za to dostać w zamian. "Bo zwierze może dać człowiekowi dużo więcej, niż od Niego dostaje" Miłości, radości z pomagania oraz odpowiedzialnych i przemyślanych decyzji, a także dużo zdrówka dla wszystkich Waszych czworonożnych przyjaciół Życzy Stowarzyszenie Pomocy Królikom ![]() |
|
|
| |||||||||||||||||||||||||||